Pożegnanie Martyny

Pożegnanie Martyny

W ubiegłym tygodniu doświadczyliśmy smutnej chwili pożegnania się z Martyną Osiak, wracającą do Polski po prawie trzech miesiącach pracy w Monasao jako dentysta. Było to już druga misja medyczna Martyny w Monaso, a trzecia w Afryce uwzględniając jej dwumiesięczną pracę w Kamerunie.

 Jej wizyta na naszej misji była prawdziwą rewolucją w opiece stomatologicznej wśród Pigmejów. Mieszkańcy Monasao nie mieli nigdy w życiu do czynienia z dentystą ani też z jakąkolwiek edukacją w zakresie higieny jamy ustnej. Szczotki i pasty do zębów są tutaj trudno dostępne, ceny ich są wysokie, mieszkańcy zaś po prostu nie mają zwyczaju mycia zębów. Nic dziwnego, że Martyna miała każdego dnia ręce pełne pracy, a raczej pełne usuwanych zębów. Ze względu za brak unitu stomatologicznego i specjalistycznego wyposażenia głównym jej zajęciem było właśnie usuwanie zębów. Dodatkowo dzięki hojności darczyńców przed przyjazdem do RŚA Martynie udało się również zakupić oraz przywieźć skaler, czyli urządzenie do usuwania kamienia nazębnego a także kilkaset szczotek do mycia zębów. W ten sposób mogła rozszerzyć swoją działalność o profesjonalne czyszczenie zębów, aby móc walczyć z podstawową chorobą jamy ustnej, jaką jest paradontoza. Pomimo dużej liczby pacjentów każdego dnia i pracy niekiedy do późnych godzin nocnych Martyna znajdowała czas, by wspomóc swoją koleżankę – lekarza chorób wewnętrznych Emilię Bylicką w prowadzeniu przychodni organizowanej przez naszą misję.

W RŚA opieka medyczna znajduje się na bardzo niskim poziomie. Martyna była jedynym stomatologiem w całej prefekturze Sangha-Mbaere (administracyjny odpowiednik naszych województw) o powierzchni prawie 20 tys. km2 czyli o podobnej do powierzchni województwa dolnośląskiego. Dlatego też zdecydowaliśmy wspólnie, że Martyna odwiedzi z pomocą stomatologiczną kilkanaście „pobliskich” miejscowości, do których dojazd niekiedy trwał ponad 2 godziny, a niekiedy pewne odcinki trzeba było dojść na pieszo ze względu na nieprzejezdną drogę.

Poza leczeniem Martyna wykonała też ogromną pracę edukacyjną. Wszędzie gdzie leczyła pacjentów prowadziła też akcje informacyjne, zajęcia z dziećmi czy też prezentacje filmów w zakresie higieny jamy ustnej. Martyna przeszkoliła też osobę, która jej asystowała i która nauczyła się samodzielnie usuwać zęby. Wymierne efekty akcji edukacyjnej są widoczne w Monasao w porannych godzinach każdego dnia, kiedy to przy studni znajdującej się w pobliżu misji pojawiają się Pigmeje czyszczący zęby.

Profesjonalizm i poświęcenie całego czasu pobytu na rzecz leczenia mieszkańców RŚA – to nie jedyne powody, dla których Martyna zaskarbiła sobie całkowicie serca Pigmejów. Martyna oddała im po prostu całe swoje serce i uczucie to zostało w pełni odwzajemnione. Mimo niewielkiej ilości wolnego czasu, każdą chwilę spędzała z mieszkańcami Monasao. Z własnej inicjatywy organizowała dzieciom liczne zabawy edukacyjne. W pełni uczestniczyła w życiu wioski, w polowaniach, łowieniu ryb, zbieraniu lokalnego przysmaku – gąsienic, w rodzinnych uroczystościach. Mimo, iż nie zdążyła dobrze nauczyć się języka Pigmejów, z pewnością „nauczyła” się ludzi tu mieszkających, a Pigmeje również zdążyli ją poznać i pokochać. Pożegnanie było długie i gorące. Z pewnością nie było to pożegnanie na zawsze.


Comments are closed.